Motyle oszukują wzrok drapieżników. Ich skrzydła tworzą niezwykłą iluzję
Kolorowe wzory na skrzydłach motyli nie muszą służyć wyłącznie do kamuflażu, odstraszania przeciwników czy przyciągania partnerów. Nowe badanie pokazuje, że podczas lotu mogą tworzyć złudzenia optyczne, które utrudniają drapieżnikowi prawidłową ocenę ruchu owada. Czasem wystarczy niewielki błąd, aby atakujący ptak uderzył obok swojej ofiary.
Badanie przeprowadzili naukowcy z University of Exeter i University of Essex. Wyniki opublikowano 30 września 2026 roku w czasopiśmie „Nature”. Badacze połączyli nagrania prawdziwych motyli, modele komputerowe, analizę setek europejskich gatunków oraz eksperyment z udziałem ludzi.
Skrzydła mogą wprowadzać drapieżnika w błąd
Podczas lotu motyl nie tylko przemieszcza się do przodu. Jego skrzydła nieustannie zmieniają pozycję i ułożenie, a znajdujące się na nich kontrastowe pasy oraz plamy poruszają się razem z nimi.
Okazuje się, że połączenie tych dwóch elementów może tworzyć mylące sygnały wzrokowe. Drapieżnik może przez nie niewłaściwie ocenić prędkość motyla albo kierunek jego ruchu.
Naukowcy porównują ten mechanizm do znanego złudzenia optycznego, w którym ukośne pasy na obracającym się walcu wydają się poruszać w innym kierunku niż w rzeczywistości.
W przypadku motyla podobny mechanizm może mieć znacznie bardziej praktyczne znaczenie — utrudniać drapieżnikowi trafienie w szybko poruszający się cel.
Nagrali motyle w 1000 klatkach na sekundę
Aby dokładnie zobaczyć, co dzieje się podczas startu owada, badacze wykorzystali kamerę rejestrującą około 1000 klatek na sekundę.
Nagrania analizowano następnie za pomocą modeli inspirowanych sposobem, w jaki układy wzrokowe zwierząt wykrywają ruch.
Efekt zaskoczył nawet samych naukowców. W jednym z pierwszych nagrań model wykrywał silny ruch skierowany w dół, mimo że motyl w rzeczywistości leciał do góry. Początkowo badacze sprawdzali, czy nie popełnili błędu w kodzie programu.
Okazało się jednak, że właśnie taki fałszywy sygnał może być częścią mechanizmu obronnego motyla.
To nie dotyczy tylko jednego gatunku
Następnie naukowcy sprawdzili, jak powszechne może być to zjawisko.
Przeanalizowali 757 różnych form motyli należących do 397 europejskich gatunków. W komputerowych symulacjach odtworzono zarówno trzepoczący, jak i szybowy lot, a następnie sprawdzano, jakie sygnały ruchowe generują różne wzory skrzydeł.
Analiza wykazała, że zdolność do tworzenia mylących sygnałów występuje u wielu motyli. Szczególnie ważne okazały się m.in. kontrast, orientacja i rozmieszczenie elementów wzoru.

Komputer stworzył dziesiątki tysięcy nowych wzorów
Badacze przeprowadzili też nietypowy eksperyment z wykorzystaniem cyfrowej ewolucji.
Algorytm wygenerował i rozwijał 57 600 różnych wzorów skrzydeł, wybierając te, które najlepiej powodowały dezorientację przy wykrywaniu ruchu.
Co ciekawe, rozwiązania, do których dochodził komputer, zaczynały przypominać kontrastowe wzory występujące u prawdziwych motyli.
Wynik wspiera hipotezę, że część charakterystycznych wzorów mogła zostać ukształtowana przez ewolucję nie tylko ze względu na wygląd czy kamuflaż, lecz również dlatego, że utrudniały śledzenie owada w ruchu.
Sprawdzili także ludzi
Naukowcy chcieli upewnić się, że przewidywania modeli rzeczywiście mogą przełożyć się na błędy podczas ataku.
Do eksperymentu zaproszono 100 osób. Uczestnicy próbowali łapać wirtualne motyle poruszające się po ekranie o wysokiej częstotliwości odświeżania. Łącznie przeprowadzono 3000 prób.
Motyle, których wzory według modelu silniej zaburzały ocenę ruchu do przodu, powodowały również bardziej przesunięte błędy podczas prób ich złapania. Uczestnicy częściej celowali za rzeczywistą pozycją owada.
Nie oznacza to, że człowiek i ptak postrzegają ruch dokładnie tak samo. Eksperyment był jednak dodatkowym potwierdzeniem, że przewidywane przez modele złudzenie może rzeczywiście wpłynąć na miejsce ataku.
Nie zawsze trzeba się ukrywać
Ruch jest jednym z największych problemów dla kamuflażu. Nawet dobrze ukryte zwierzę staje się znacznie łatwiejsze do zauważenia, gdy zaczyna uciekać.
Motyle mogą wykorzystywać inne rozwiązanie. Zamiast pozostawać niewidoczne, ich skrzydła mogą sprawiać, że stają się trudniejsze do prawidłowego śledzenia.
Nie oznacza to, że wszystkie wzory na skrzydłach powstały właśnie w tym celu. Motyle wykorzystują również kamuflaż, mimikrę, barwy ostrzegawcze i wiele innych strategii obronnych.
Nowe badanie pokazuje jednak, że wygląd skrzydeł i sposób lotu mogą działać razem. Dla atakującego drapieżnika nawet niewielkie złudzenie prędkości lub kierunku może wystarczyć, aby zamiast motyla złapał tylko powietrze.
